pink girlka

Czy uważasz, że mężczyźni powinni się wypowiadać w dyskusji na temat aborcji?

Czy sądzisz, że mają cokolwiek "do gadania"?
*Nie staję po żadnej ze stron*

3 oceny | na tak 100%

Odpowiedzi
wether

Wypowiadać się to jedno, a decydować to drugie. Każdy ma prawo do własnej opinii. Jednak ostateczna decyzja powinna należeć do kobiety.
Przykładowo lekarzem ginekologiem może być mężczyzna i to on powinien informować o możliwościach i ewentualnych zagrożeniach itp.
A swoją drogą, czy dyskusja o dyskusji o aborcji nie jest poniekąd dyskusją o aborcji? W takim razie jako mężczyzna wypowiedziałem się... ;)(

  • Ale to kobieta je w sobie nosi.

  • To ona musi cierpieć podczas ciąży i porodu.

  • Draco, a co w przypadku np. gwałtu? Albo wskazań zdrowotnych?

  • Draco, a co w przypadku np. gwałtu? Albo wskazań zdrowotnych?

ChrisXD

Powinni, ponieważ ta kwestia dotyczy także ich samych (pośrednio lub bezpośrednio, kiedy w grę wchodzi życie czyjegoś dziecka/płodu). Dodatkowo mężczyźni, nie będąc bezpośrednio obiektem aborcji mają, bardziej obiektywne spojrzenie na ten problem i nie podchodzą do tego tak emocjonalnie, jak kobiety. W związku z tym uważam, że powinni się wypowiadać w dyskusji na temat aborcji.

  • Każda opinia, która nie jest po prostu stwierdzeniem faktu jest z natury skazana na subiektywizm. Muszę sobie gdzieś zapisać, że kobieta jest jedynie "miejscem przechowywania dziecka do jego narodzin". Przyda się w ramach śmiesznych anegdot podczas spotkań towarzyskich.

  • Fakty są faktami i są obiektywne.

  • Pomijając, że gdzie ktokolwiek coś takiego napisał: "...kobieta jest jedynie "miejscem przechowywania dziecka do jego narodzin"."

  • - Nie ważne, zescrollowałem w górę; Już widzę.

Cztero4tomowy

Wiem, że prawdopodobnie teraz przystawiam sobie do skroni naładowany pistolet ze strony wszystkich osób pseudo walczących o prawa kobiet oraz uważających iż kobiety mają gorzej ale błagam szanujmy się i bądźmy poważni. Uważam, że jeżeli dwie płcie potrzebne są do poczęcia dziecka to dwie płcie powinny mieć zdanie na ten temat i koniec czytaj: każdy powinien mieć swoje zdanie pod warunkiem że ma coś mądrego do powiedzenia.

  • Zresztą nie mam argumentu na teksty w stylu: "większość z tych pań robiła z siebie pośmiewisko", "Poza tym dziwne, że ta szlachetność w płaceniu kończy się w momencie pójścia gdzieś" i "Nie ma ciepła, empatii i przytulenia tylko przeliczanie korzyści" (o co ci cho

  • Sam siebie najlepiej komentujesz.

  • Jeżeli nie rozumiesz dlaczego tak napisałem naprawdę proponuję nauczyć się czytać ze zrozumieniem. Najpierw piszesz w komentarzu pod moją odpowiedzią jakieś swoje feministyczne poglądy które są nie na temat a później palisz przysłowiowego głupa bo nie masz racji.

  • Prawda jest taka, że próbujesz narzucać obcym ludziom swoje poglądy a jeżeli nie masz racji próbujesz robić z nich idiotów typowa feministka do której nie dociera rzeczywistość

Guenon

Wypowiadać się - tak, decydować - nie. Wszyscy możemy wypowiadać się o eutanazji w sytuacji np. przewlekłej choroby, ale decydować powinna osoba, której to bezpośrednio dotyczy (ewentualnie jej najbliżsi, jeżeli nie jest w stanie), a nie inni ludzie, którzy mogliby wybrać zupełnie inaczej, gdyby sami znaleźli się w takiej sytuacji. Moim zdaniem samo wprowadzenie zabiegu przerwania ciąży na życzenie jako legalnej usługi medycznej w Polsce jest czymś koniecznym, właściwym i nie ma tu miejsca na kompromis. Ale to nie znaczy, że ludzie nie powinni o tym dyskutować, to oczywiście całkowicie zrozumiałe, że Kościół tego nigdy nie uzna i każdy, kto się aborcji dopuści będzie objęty natychmiastową ekskomuniką. Chodzi tylko o to, żeby ostateczny wybór należał do kobiety.

  • Draco, nie rozumiesz, tu nie chodzi o dziecko, ani o geny, ani o zarodek. Tu chodzi o ciążę. Wybacz mi bezpośredniość, ale będąc w ciąży chętnie oddałabym płód i wszelkie prawa do niego ojcu dziecka, czy nawet komukolwiek, kto będzie sobie rościł do niego prawo (państwo, księża, rodzina),

  • ale nikt mnie nie zmusi do noszenia go w swoim organizmie przez 9 miesięcy ze wszystkimi tego konsekwencjami. Poza tym napisałam wyraźnie, że mężczyźni jak najbardziej mają prawo się wypowiadać - nie powinni jednak decydować. Nie mają o czym.

  • I po trzecie moja wypowiedź dotyczyła przede wszystkim dyskusji ogólnej, nie poruszałam kwestii praw ojca dziecka. W takim przypadku również mam wyrobioną opinię, o której pisałam w komentarzach wcześniej - para powinna ustalić, jakie kroki podejmuje w przypadku niechcianej ciąży i trzymać się

  • swoich zobowiązań. Jeśli jednak nie zostało to ustalone, mężczyzna, który podejmuje współżycie, powinien liczyć się z tym, że jego partnerka po prostu nie będzie chciała być w ciąży. Może na to wpłynąć, nie może jej przymusić, bo to jej organizm i ma prawo o nim stanowić.

herum

Pytanie tak absurdalne, jak gadanie "moja macica, moja sprawa". Otóż nie, ojciec ma tyle samo do gadania w kwestii aborcji co matka, wedle mojej moralności, ale również wedle wszelakiej logiki. Roszczenie sobie praw do decyzji o aborcji przez kobiety z argumentami "moje ciało" uważam za idiotyczne i szkodliwe, albowiem jest to dyskryminacja mężczyzn, a że o aborcji tak chętnie wypowiadają się środowiska feministyczne - hipokryzja. Mężczyźni są tak samo odpowiedzialni za niechciane ciąże, tak samo mogą być emocjonalnie związani z dzieckiem i tak samo mogą posiadać wyrobione poglądy polityczne i etyczne, dlaczego zatem mieli by się nie wypowiadać?

PS usunięcie ciąży wbrew woli lub bez wiedzy ojca (jeśli wiadomo kto nim jest) uważam za brak człowieczeństwa

  • to jest nie lepszym człowiekiem niż ten gwałciciel. Zemsta jest często gorsza od zbrodni. Zwłaszcza, jeśli mścić się za gwałt będziemy na bezbronnym dziecku.

  • Daleko mi do feministki, ale nie chcę podejmować dyskusji, jeśli zaczynasz tak agresywnym tonem, używając określenia "durne feministki". Jakby tylko feministki dokonywały aborcji - błędna teza, tak więc dyskusja bez przyszłości. Poza tym wychodzimy z założenia, że aborcja jest morderstwe

  • a nie jest to przekonanie ogółu, zatem zdecydowanie wciskasz swoje poglądy bez pokrycia w pojęcia ogólne.

  • Poza tym ton "nie i nigdy n ie będzie" w temacie moralności jest bardzo na wyrost - nie masz boskiej perspektywy, żeby ustalać moralność ogółu. Warto, dla kultury i zachęty do dysputy dodać małe "według mnie", inaczej zalatuje to straszną dezynwolturą.

kooniiuk

Każdy ma prawo się wypowiedzieć na jakiś temat, nie zawsze może mieć rację ale może mieć swoje zdanie. Facet może się wypowiedzieć ale raczej nie powinien decydować. Chyba że kobieta też nie chce dziecka to razem z partnerem mogą zadecydować że okej usuwamy. Zwłaszcza że to jego sperma i dopóki nie jest wystarczająco rozwinięta to nie dziecko (według mnie)

  • Brawo! Cenię takie osoby. Bo niektórzy próbują wykreślić innych z listy tematów, bo nie podobają im się czyjeś opinie. Każdy ma prawo do wypowiedzi na dowolny temat, jeśli ma jakieś argumenty i wiedzę. Nie ważne kim jest. Jeśli matematyk wypowiada się na temat języka polskiego,

  • ma prawo, o ile posiada stosowne argumenty w temacie. A niestety feministki próbują wykreślić "facetów" z tematu aborcji, bo im się zwyczajnie nie podobają ich słowa. A że same są uprzedzone...

MyszekFromSamosia

Gdyby nie faceci kobiety nie zachodziłyby w ciąże.
Jeżeli facet nie ma prawa do aborcji, to niech ma prawo do formalnej aborcji, czyli całkowitego wyrzeknięcia się dziecka, tak jakby je usunął, ale żeby dalej żyło. Wtedy nie płaciłby alimentów.

  • W takim razie niech kobiety utracą całkowicie możliwość do aborcji zamiast puszczać się na prawo i lewo :)

  • @MyszekFromSamosia, jestem całkowicie za i podpisałabym się pod tym obiema rękami i nogami, gdyby aborcja medyczna była w Pl możliwa. Mówię to każdemu mężczyźnie, który wytacza ten argument.

  • Nwm :), każdy człowiek chce uprawiać seks, co jest normalne, a nie każdy człowiek chce mieć dzieci, co jest właśnie odpowiedzialne. Poza tym są sytuacje, w których jedna osoba próbuje oszukać drugą i np. kłamie o antykoncepcji albo przebija gumki. I co wtedy? Ta oszukana osoba ma faktycznie płacić

  • za czyjś brak pomyślunku i kręgosłupa moralnego?

Shiya

Tak. Inaczej też wypadałoby zabronić większości ludzi mówić o polityce, a może nawet głosować.

the voice of your heart

Wypowiadać - tak.
Decydować - nie.
Bo każdy ma prawo decydować za siebie i swoje ciało. Jeśli kobieta jest zdesperowana to dokona aborcji w prawo czy w lewo, z tym, że w skandalicznych warunkach albo wyrzuci w to niemałe pieniądze żeby jechać za granicę.

  • Każdy ma prawo decydować za własne dziecko. I każdy ma prawo decydować o sprawach moralnych. Tak samo jak o karze śmierci może decydować Kowalski, tak samo o morderstwie dziecka ma prawo to zrobić. Basta. A jak jest to ojciec, to ma tym większe prawo. Skończcie z tym feminizmem.

Granna.

Uważam, że mają do gadania i to dużo. W końcu kobieta sobie dziecka palcem nie zrobiła, że tak to kolokwialnie ujmę.
Tak samo z decydowaniem o aborcji mają coś do powiedzenia, w końcu to byłoby też ich dziecko, a nie tylko ich kobiet.
Kwestia tylko tego, jak do tego podejdą obie strony - w każdym związku można iść na kompromis.
Co innego jeśli kobieta nie odczuwa instynktu macierzyńskiego. To może odbić się na ciąży, porodzie jak i na samym wychowaniu dziecka. To tak, jakby zmuszać kogoś do czegoś, czego nie chce. Tutaj niestety decyzja powinna leżeć w większej mierze po stronie kobiety jednak, bo ona zmaga się z większością obowiązków przy dziecku.

  • A co, jeśli kobieta jest winna niechcianej ciąży? Nawet jeśli to gwałt. Tak, gwałt może być winą także osoby zgwałconej, tak samo jak prowokacja poprzez wyzwiska w stronę dresa mogą być w konsekwencji pobiciem osoby prowokującej. I wtedy to, że dres pobił to jedno. Ale ktoś go celowo

  • sprowokował. Jeśli gwałt jest wyłącznie z winy zwyrodnialca, to jedno. Ale nie zawsze tak jest. A ostatnio często słyszy się o pseudogwałtach wielu kobiet, które chcą kasę od sławnych/bogatych osób. Bo najpierw się zgodziły, a potem niby coś nie tak, bo chcą nagle kaski.

  • A poza tym niektórzy ubierają się jak kurtyzany i chodzą tak po mieście. No to skoro jest to kobieta lekkich obyczajów, znaczy, że chce seksu, nie? :) Dla mnie wtedy wina leży nawet w 50% po stronie takiej kobiety. A jeśli 15-latka idzie na imprezę, pije alkohol,

  • to też wina leży po jej stronie, a tu nawet 75%, bo czemu gówniara idzie na imprezę i pije alkohol? Chcą być takie dorosłe, ale już z odpowiedzialnością za swoje czyny krucho. Odpowiedzialność. Tego dzisiaj brak.

Leraie

Zależy. Jeśli jest to np. lekarz to myślę, że jego opinia może wnieść do rozmowy więcej niż opinia niezbyt zorientowanej w temacie kobiety, która nawet nie wie na czym aborcja polega. Janusz kanapowy ekspert od wszystkiego, który nic nie wie o aborcji i ciąży nie ma nic sensownego do powiedzenia, szczególnie jeśli chodzi o to co czuje kobieta.

Jula_elo

jeżeli to jego dziecko to tak

Blania😂xD

Moim zdaniem każda kobieta powinna mieć możliwość wyboru czy chce urodzić dziecko czy nie. Bo mężczyźni nie rodzą więc co im do tego? Chca żeby co? Dzieci cierpialy bo mama je odda do domu dziecka? PS TAKA JEST MOJA OPINIA I NIE WYWOLUJCIE JAKIEJŚ BURZY BO I TAK ZDANIA NIE ZMIENIĘ.

Odpowiedź została zedytowana [Pokaż poprzednią odpowiedź]

  • ale sperma faceta. Równie dobrze twój ociec mógłby od ciebie sobie kawałek swojego wkładu zabrać i np upitolić ci nogę

Kisieleczka

Zależy co mają do powiedzenia, ale raczej nie powinni się wypowiadać.
Uważam, że aborcja to jest indywidualna kwestia, która zależy od pary (matki i ojca), od sytuacji w jakiej się znajdują, od zdrowia ciężarnej matki, od podejścia ojca do sprawy, jeśli facet przyjmuje odpowiedzialność za dziecko to super, ale jeśli nie to powinno się pozwolić matce na podjęcie decyzji o aborcji.
W chwili obecnej jest kompromis aborcyjny. Uważam, że nie należy tego zmieniać. Różne tragedie spotykają nas w życiu i jeśli zgwałcona kobieta nie czuje się na siłach by odchować dziecko, to powinno się jej pozwolić na dokonanie aborcji. Co innego z aborcją na żądanie, uprawiacie seks - zabezpieczacie się i podejmujecie ryzyko

bloy

Pogadać to ja sobie mogę, no właśnie-tylko pogadać.

Kobiety już takie są, że nawet jeśli ją zwiążesz, zastraszysz i zakażesz czegoś, to ona i tak zrobi to-co będzie chciała.

W poczęciu dziecka biorą udział dwie osoby, ale to kobieta ma tu większy udział(no chyba nie muszę tego tłumaczyć), to ona nosi je 9 miesięcy pod sercem i jeśli stwierdzi, że jednak tego nie chce, to ani prośbą, ani groźbą nie przekonasz jej. Usunie i jeszcze zrobi z siebie:
a) bohaterkę (bo to był jej wybór, to ona decyduje o swoim ciele, o swojej karierze zawodowej itd.)
b) męczennicę (bo jej facet jak się dowiedział o usunięciu dziecka to ją zostawił)

Albo po prostu będzie udawała, że nic się nie stało. No bo w sumie..Czy coś się stało? To tylko statystyka.

Nie mam żalu do kobiet, które miały aborcję.
Jak popatrzę na dzisiejszych mężczyzn (nie mówię o wszystkich, ale o większości) , ci nieudacznicy życiowi co mają dużo do gadania, a mało do robienia to naprawdę się nie dziwię kobietom, że nie chcą mieć z nimi dzieci. Zero poczucia bezpieczeństwa, zero ustatkowania- bo taki jak jeszcze zobaczy dziecko to może spievdolić i zostawić kobietę samą sobie, bo on 'miał prawo do zmiany zdania'.
.

Poza tym jakim trzeba być samolubem żeby dawać komuś życie pomimo tego, że ono ani proste ani przyjemne nie jest, ale to tylko moje zdanie.

Sara Crewe

Jeśli chodzi o konkretne przypadki, to jeśli niechciana ciąża przydarzyła się parze, to jak najbardziej jako ojciec może wyrazić swoją opinię. Jednak nie powinien naciskać na partnerkę i to do niej powinna należeć ostateczna decyzja. Zarówno zmuszanie drugiego cżłowieka do aborcji, jak i do ciąży uważam za obrzydliwe.
A jeżeli myślimy bardziej globalnie, to jako kobieta nie chciałabym, aby ktokolwiek kto nie jest moim lekarzem prowadzącym i kogo nie prosiłam o radę komentował moje wybory. Jednak dyskusja jest tu nieunikniona, więc raczej nie odbiorę mężczyznom prawa wypowiedzi. Super jest, jak są pro-choice, ale żeby byłabym hipokrytką jeślibym uznała ich zdanie, a nie męskich pro-lifowców.

flonne

nie

Hoplessness

Czy sądzisz, ze ludzie powinni się wypowiadać na temat wymierania zwierząt?

  • no właśnie! ludzie to zwierzęta, a pieski to ludzie!

  • Wybacz Alestri, nikt na Twojego słabego baita się nie złapie.

  • Tak, ludzie to zwierzęta, co nie zmienia faktu, że wciąż są ludźmi.

  • Kurde.

m@ybe

Tak, każdy ma prawo do własnego zdania. Uważam, że powinno się z góry wypunktować błędy w rozumowaniu jak ktoś zaczyna pieprzyć, że trzymiesięczny płód jest tak samo rozwinięty jak jakiś 7- czy 8-miesięczny. Im dłużej żyję, tym bardziej zauważam, że wszystko powinno mieć edukacyjny wydźwięk, bo inaczej idioci się gubią, a jednak stanowią ok. 90% każdego społeczeństwa i trzeba tym jakoś pokierować na właściwe tory.

PoetaZapytaj/PanPiuro.

Myślę, że powinni się w tym temacie wypowiadać także faceci w przypadku kiedy miałoby się urodzić chore dziecko.
Pomijając już fakt, że za sprawą zdeformowanych ludzi stoją Żydzi, ale właśnie zminimalizowanie tego rozwiążę ten problem.
Zdeformowane dziecko potrzebuje całodobowej opieki co też pochłania masę pieniędzy na opiekę nad takim człowiekiem co też bardzo osłabia naród, a najważniejsze w tej kwestii jest to, że tacy ludzie łamią serce rodzicom, to straszny ból kiedy dowiadujesz się, że Twoje dziecko urodzi się niepełnosprawne (oczywiście nie mówię tu, że trzeba wyeliminować ze społeczeństwa osób, które nabyły niepełnosprawność w wypadku tylko o osobach zdeformowanych).

  • Żydzi? Rozwiniesz?

  • Zapraszam na mój profil tam wszystkiego się dowiesz

Nienaganny User

A dlaczego mieliby się nie udzielać? Dziwne pytanie.

  • To nie moja opinia, zasłyszana.

M3nthos

Moim zdaniem jako chłopaka każdy ma prawo do wypowiadania sie na różne tematy

Tobie😜😋😱🤤

Jeśli to jego dziecko, a on nie ma go gdzieś to jak najbardziej ma prawo.

Odpowiedź została zedytowana [Pokaż poprzednią odpowiedź]

mrTymbark

No dziewczyny raczej nie bo nie istnieją

  • To naukowy fakt. Dziewczyny to nie dziewczyny tylko mężczyźni o innej płci.

  • Tak właściwie, to w okresie prenatalnym męskie narządy płciowe rozwijają się z żeńskich. Więc jak mamy już gadać tego typu głupstwa, to raczej na odwrót ;)

  • Może dlatego że mężczyzna pochodzi z kobiety (dziecko), ale mówienie że jest kobietą... czyli mężczyzna jest kobietą która zdecydowała że nie chce rodzić i wyprodukowała sobie koreczek? phy

Po prostu Lilka

Moim zdaniem mogą się wypowiadać, ale nie decydować.

karola2672

A niech się wypowiadają

Avatar.po.co.ci

Nie rozumiempytania ? gdzie ta dyskusja ?

  • W polityce za duzo jest osob co sie wtraca kłoci i głupoty gada ,Aborcja może być tylko jeślki tonaprawde konieczne a nie że jakas kobieta miała kaprys i sobie nie chccianego dzieciaka zrobiłą ,nawet z gwałtu nie ma rpawa zabijać odda do szpitala i tyle ,

  • A propo Gwałtu ,Dziecko w niczym nie zawiniło a może życ domu dziecka lub w rodzinie zastępczej

  • Co do aborcji najpierw trzeba było zmienić wiek zgody na seks bokazda nastolatka bedzie chciala aborcja

  • Jeśli kobieta nie odczuwa instynktu macierzyńskiego to niech się za seks nie bierze albo niech ją zrobią bezpłodną

daniel_90

Jak najbardziej!

palmtree999

Oczywiście, że tak, każde nawet nienarodzone dziecko ma przecież również ojca czyli mężczyznę, nie uważam, że dziecko to sprawa kobiety bo to jej ciało, w jej ciele jest czyjeś ciało i za nie odpowiada a nie ma prawo decydowania czy je zabić czy nie...

Jinxowata

Z pewnością to nie jest w porządku, żeby ksiądz decydował za wszystkie kobiety w kraju. Zwłaszcza, kiedy one się na to jawnie nie godzą.

Park Chung Hee

Oczywiście, że mają. Płód / dziecko nie jest dziełem tylko i wyłącznie kobiety

Gosiaczek0003

Powinni.
Jestem ciekawa ich zdania, jednak jest różnica między tym czy powinni się wypowiadać, a tym, czy powinni decydować nad tym (tutaj akurat nie trzymam żadnej strony).

Podi'k

Chyba chcieliście równych uprawnień co nie ?

PanHaczy

a czego niby nie powinni się wypowiedzieć ;/

CórkaStrzygi

tak bo to ich dziecko,bez faceta nie byłoby dziecka;-)

szymon3355

Jeśli dorzucili coś od siebie na to dziecko to chyba tak. ;D

blocked

tak

/Makes\

powinni!

Maslo765

Tak. Mężczyzna też jest rodzicem tego dziecka.

powolniak

Tak, bo to ich też dotyczy.

blocked

Tak

Nutty15

nie
nie moze miec nigdy dziecka wiec nie moze wiedziec jak to jest jego zdanie nie jest nic warte

🚶🏻🏃🏻🚶🏻

Uważam, że mój głos w tej dyskusji jest równie ważny, co głos kobiet.

Myth

Jeśli to nie moje dziecko to co mi do tego? Ale jeżeli będzie i moje to powinienem mieć prawo do decydowania.

Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź?

lub